poniedziałek, 29 czerwca 2009

W celu przyciagnięcia słońca... kolejna broszka :)

Zrobiłam sobie kolejną broszkę na przyciągnięcie słońca, bo już dość tego deszczu! Broszka wyszła ciepła, słoneczna, wesoła i intensywnie bursztynowa :) i bardzo ją lubię!

sobota, 27 czerwca 2009

Nie produkuj śmieci! ...czyli Torebki Kanapkowe :)

Wiecie, że uwielbiam rzeczy praktyczne, nadeszła więc pora na zmodyfikowanie torebek śniadaniowych i wyprodukowanie nieco mniejszych i poręczniejszych - torebek kanapkowych. Tak jak ich poprzedniczki można je zabrać do pracy, na piknik, przejażdżkę czy wycieczkę, a dzięki swojej wielkości zajmują dużo mniej miejsca :) Mało tego, to co uwielbiam tu najbardziej to to, że dzięki nim skończę produkować śmieci w postaci foliowych torebek, brrrr! "Goł Grin" jak to mawiają :)



No ok, to teraz trochę opisu: zewnętrzna strona uszyta z miękkiego materiału, podszewka natomiast z wodoodpornej, nieprzemakalnej i odpornej na zabrudzenia tkaniny. Nawet jeśli wnętrze zabrudzi się majonezem, ketchupem czy innym czymś :), można ją łatwo wyczyścić wilgotną ściereczką, a później do sucha papierowym ręcznikiem. Torebki zapinane na rzep. Taka oto wakacyjna, praktyczna produkcja :))) Inspiracja oczywiście z w netu, no bo skąd :)




a tu moja metka, jedna jedyna, bo jak widać dopiero przy ostatniej torebce zorientowalam się, że zapomniałam w pozostałych je powszywać, ehhh.... :)))



środa, 24 czerwca 2009

Notesiki "Ważne Daty" - dla Iwony :)

Notesiki zostały zamówione przez przemiłą osóbkę o imieniu Iwona! :))) Mam nadzieję, że się spodobają "na żywo" :)



Każdy z notesików ma 24 karteczki (po 2 na każdy miesiąc). Okładki obszyte są materiałem, na wierzchu ozdoby (materiałowy kwiatek z guzikiem lub serduszka), każda kartka w środku też obszyta nitką, na wewnętrznej, tylnej okładce, spersonalizowane wpisy, dedykacje, daty i inne takie :) Wymiary notesika: 10cm/7 cm.





poniedziałek, 22 czerwca 2009

Zapiśnik wakacyjny, część II

Wakacyjna wymiana zapisników w Art-Piaskownicy dobiegła końca. Każda z uczestniczek dostała już swój zapiśnik, czyli można już jechać na wczasy :))) Zapiśnik, który przywędrowal do mnie pokazywałam już wcześniej. Moja "produkcja" powędrowała do Agnieszki z Makowego Pola :))) W środku dużo różnych kartek: białych, w kratkę, kalki technicznej, tekturki, kolorowe wstążki, koperty, własnymi rękami wyprodukowane nibynaklejki :) Całość obszyta materiałem, zamykana na gumkę. Dodatkowo na turkusowej mulinie zamocowana zawieszka z koralików ułożonych w napis "Makowe Pole", zakończona metalową podkładką pod śrubki :)))


01



02



03



04



Zdjęcia jakieś takie nijakie mi wyszły, no ale co zrobić... zapiśnik poleciał do Agnieszki, więc nowych nie mogłam zrobić :))) Pozdrawiam! :)

sobota, 20 czerwca 2009

Wsiowy dżem bez konserwantów :)

Czas przetworów rozpoczęty! :)
Przyznam się szczerze i bez bicia, ze ochotę na ozdabianie słoiczków z przetworami mam co 2 lata, nie wiem dlaczego, ale to już norma :) W tym roku właśnie na to wypadło. Tym razem w planach miałam produkcję dżemów ekologicznych, czyli bez konserwantów, żelfixów i innych polepszaczy. W czeluściach mojej kuchennej biblioteczki znalazłam księgę Krajowej Rady Pracowniczych Ogrodów Działkowych (hehe, niezłe, co?) :) i tam był przepis na prawdziwy, wsiowy, babciny dżem truskawkowy:



Proporcje:
truskawki
½ cytryny na każdy 1 kg truskawek
cukier (tyle ile truskawek)

Sposób przyrządzenia:
(Dźżem dośc łatwo sie przypala, należy go gotować w garnku o grubym dnie).
Truskawki umyć, osuszyć, zasypać cukrem. Ogrzewać powoli, aż do wrzenia.
Wycisnąć sok z cytryn i dodać do garnka. Dogotować do uzyskania właściwej gęstości (ok. 45 minut). Zebrać wytworzoną pianę. Gotowy dżem wkładać do wymytych i wyparzonych słoików, szczelnie zamknąć.
Można pasteryzować (we wrzątku ok. 30 minut).

A tak prezentują się już gotowe dżemy :)



Smacznego! :)

ps: Muszę dodać co rozdaje Marysia! Padniecie jak to zobaczycie! :))) Marysia zaprasza równiez do sklepiku, a tak tam pięknie, że na pewno zostaniecie na dłużej...

piątek, 19 czerwca 2009

Zapiśnik wakacyjny, część I

W Art-Piaskownicy dziewczyny zorganizowały fantastyczną wymianę notesów na wakacyjne zapiski, zdjęcia, pamiątki i inne takie wczasowe gadżety :))) Oto zapiśnik, który otrzymałam od Mamuty, no śliczności po prostu, czyż nie? :)



Uwielbiam go! Rozbroiły mnie użyte materiały: gaza, boskie muszelki, znaczki pocztowe, przeszycia i (dopiero teraz się o tym dowiedziałam) w okładkę wszyta folia bębelkowa, która sprawia, że zapiśnik jest tak fajnie wypukły i miękki! super pomysł! :) Już planuję wpisy (bo dzisiaj kupiłam pierwsze bilety na wczasowanie), także wkrótce zapęłnię go notatkami :)))
Mamuta, bardzo Ci dziękuję!!! Na stówę zabiorę go ze sobą na wczasy! :)

środa, 17 czerwca 2009

No muszę się pochwalić, wybaczcie :)

...ale aż mi skrzydla urosły z radości :))) 17 czerwca Rzeczą Dnia na blogu Pakamery zostało jedno z moich etui na chusteczki! szok! szok! szok! :)))


Pewnie to nic takiego, ale i tak dużo radości :))) Pozdrawiam! :)

Naturalnie - nowy model etui :)

Po naprawie mojej maszyny (która jak na złość zepsuła mi się w ostatnią sobotę) musiałam nadrobić nieco zaległości w szyciu :))) Tak oto powstały nowe modele etui, z dodatkiem naturalnego lnu, czyli surowego płótna malarskiego, kolorowych materiałów i koronek.




Od lewej: Teapot, Kwiaty, Groszki, Róże, Kratka :)
Dostępne w Pakamerze

poniedziałek, 15 czerwca 2009

Baner - pomożecie wybrać? :)

który?



Pół nocy siedziałam nad papierami i skalpelem wycinałam napisy i kwiatki. Szkoda, że teraz nie widać zamierzonego przeze mnie efektu 3D hehe, no ale co zrobić, tak wyszło :)))
To jak, pomożecie mi wybrać? Zostawić ten co jest teraz czy wstawić ten z kwiatkami? juz kompletnie nie wiem.

niedziela, 14 czerwca 2009

Nowe materiały - do roboty!!! :)

ehhh, no nareszcie kupiłam płótno lniane! Pracuję nad nowym modelem etui na chusteczki, które zresztą wkrótce pokażę :) A oto moje nowe nabytki materiałowe:





No to idę szyć, bo w ten pochmurny dzień (buuuuu) tyko to mi pozostaje...

czwartek, 11 czerwca 2009

Czekolada Pomarańczowa z Pistacjami

...czyli smakowita broszka :)



Ale chyba lepszą nazwę wymyśliła Makówka: "Kawa z Cynamonem i Miętą" i rzeczywiście - ciekawe jakby smakowala taka kawa??? :)))
Dostępna w Pakamerze

wtorek, 9 czerwca 2009

W ramach podziękowań za przemiłą atmosferę na "szkoleniu" :)))

Ponieważ na szkoleniu (w którym biorę udział od początku czerwca) wręczono nam wszystkim niezbędne do nauki pendrajwy, poczułam potrzebę ich ubrania :) No bo jak to tak? Taki mały, czarny, zupełnie niewidoczny w torebce - nie może być! :) No to któregoś pięknego wieczoru uszyłam dla żeńskiej części szkolenia takie oto ubranka na peny :))) Wewnątrz każdego - kolorowa podszewka, całość zapinana na zatrzask.


No to Gosiu W., Kasiu i dwie Agnieszki! Dzięki za super spędzany czas :)))
Oczywiście naszym szkoleniowym Panom również dzięki!!! Taka grupa to cudmniód! :)
ps: Panowie, czy Wy też chcecie takie różowo-groszkowe pokrowce? hehe :)

piątek, 5 czerwca 2009

Ola Smith wabi, kusi :)))

Ola Smith, z okazji swoich urodzin (5 czerwca) rozdaje takie oto cudowności!



Może tym razem i mi się uda? :))) Trzymam kciuki! Losowanie 19 czerwca! :)