piątek, 18 września 2009

Wisiorek z marbli

Magnesy już kiedyś robiłam, wszystkie zostały rozdane, bo lodówkę niestety mam w zabudowie i do niczego innego nie mogłam ich przyczepić :)
Ale wisiorek z marbli? Czemu nie?! :) Inspirację znalazłam tu. Metoda robienia jest taka sama jak magnesów (tutorial na magesy tu), no może poza tym, że zamiast magnesika z tyłu marbla przyklejamy zawieszkę. Gotowe! :)



Ja dalej idę w motywy wróblowe :)))







Zawieszkę musiałam sobie zrobić sama, bo w końcu trzeba sobie jakoś radzić kiedy brak produktów, nie? :))) Po prostu zwinęłam srebrny drucik (bo na inne mam uczulenie, buuu) i przykleiłam do marbla.




ojojojoj, jeszcze cukierki u Nuli!!! oj ja gapa, pomyliłam się, myślałam, że to do 21 sierpnia, a to do jutra!!! czyli 21 września!!! :) Oj fajne słodkosci rozdaje, fajne:

środa, 16 września 2009

Własny materiał w pieczątki :)

W sensie... wzór zrobiony własnoręcznie (bo jeszcze nie dorobiłam się własnej tkalni) :)

Po uszyciu stemplowanych podkładek przyszła kolej na etui!

Farbę do tkanin już miałam, w robienie własnych pieczątek z gumki szkolnej bawiłam się wcześniej (efektów jakoś nie pokazywałam na blogu), zatem pozostało mi już tylko ostemplowanie materiału! A że wróbelki na topie to i ptaszorkowy motyw się pojawił, a że jesień idzie to i liść się przydał :)

Efekt poniżej:













Dzisiaj biorę się za pranie stemplowanych tkanin, muszę sprawdzić jak się sprawują po potraktowaniu 50`w pralce. Producent zapewnia, że do 50` można prać swobodnie. Się okaże! Efekty opiszę później :)

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI!!!
Z pieczątkami po upraniu w 50` nic złego się nie dzieje! uffffff!!! :) Materiał jest cały i zdrowy, a motyw pieczątkowy nie uległ zmianom! :)

etui do kupienia tu.



aaaa i takie śliczne nagrody dostałam!

Ta od Peggykombinery i Mili z Domilkowego Domku

A ta od Peggy


Bardzo, bardzo dziękuję! Nagroda jest cudowna! :)

sobota, 5 września 2009

Coasters, czyli podkładki :)

Żeby jeszcze choć trochę zatrzymać lato, uszyłam takie oto podkładki. Letnie, bo kwiatowe, a tych motywów będzie brakować podczas jesiennych wieczorów przy herbatce czy kawie :)

Podkładki są dwustronne, z jednej strony z naturalnego lnu. Len podkreślony pieczątkami (farbą do tkanin ma sie rozumieć, ponoć nie spiera się do 60 stopni - się zobaczy) :)











Pieczątki miały być czerwone, do koloru nitki, ale niestety nie było, buuu... więc są niebieskie.












Tylko czekać na jesienne wieczory :)

piątek, 4 września 2009

Folder na CD

Wyzwanie miesięczne w Art-Piaskownicy na wakacyjne foldery na CD zaowocowało zrobieniem przeze mnie kolejnego szewskiego tworu :))) Oto folder na płytę, jak zwykle materiałowy oczywiście, z podszewką w kwiaty, zapinany na mały zatrzask, przód z okienkiem z folii tablicowej, co by można było coś napisać :)

Mieści 1 płytkę i jest całkiem niezły zarówno do przetransportowywania CD w wypchanej po brzegi damskiej torebce, jak i do ukrycia w nim jakiejś szczególnej płytki czy to ze zdjęciami czy jakąs ciekawą muzyką :)








Niestety nie ma go na stronie Art-Piaskownicy, bo się rozchorowałam i nie wyrobiłam się, ze zrobieniem go na czas... no ale niestety, siła wyższa, za co gorąco przepraszam obdarowaną.