Nataly*Oh napisała, że te konkretne etui to "orgia dla retro ulubieńców" hehe - a mi się tak spodobała ta nazwa, że postanowiłam ją wykorzystać do tytułu posta :))) Dzięki Nataly! :)
Pewnego pięknego dnia dostałam maila z propozycją współpracy z "prawdziwym", namacalnym sklepem-galerią o nazwie
"Rupieciarnia" (stronka w trakcie budowy). Znajdować się on będzie na ulicy Odrzańskiej 17 C we Wrocławiu (wkrótce otwarcie!, także przy okazji w imieniu właścicielek serdecznie zapraszam! ).
Bardzo się z tej propozycji ucieszyłam, bo zawsze chciałam, żeby i moje "twory" mogły znależć się w miejscu, gdzie przed kupnem możnaby je obejrzeć, dotknąć i wybrać coś najlepszego dla siebie... zatem od razu zabrałam się do pracy i tak oto właśnie powstały kolejne rodzaje etui - tym razem nieco retro, vintage czy jak to się zwie :)))
Są bardzo kobiece. Groszki, kwiatki i koronki (jakaś mnie na nie mania ostatnio ogarnęła)
...a tu ich kolorowe wnętrza :)
Ma to być miejsce "z duszą", a właścicielki zapewniają, że "Rupieciarnia powstała z potrzeby serca i z marzeń o miejscu, gdzie będziemy mogły realizować swoje pasje i dzielić się z innymi radością tworzenia. Chcemy kreować przestrzeń, gdzie dobrze będzie się czuł każdy, kto lubi się otaczać pięknym i niepowtarzalnymi przedmiotami" (cytat ze strony głównej sklepu).
Trzymajcie proszę kciuki, żeby szybko znalazły nowe właścicielki,
tfu tfu (co by nie zapeszyć) :)
aaaaa, muszę się czymś z Wami podzielić, bo jakoś mi to umknęło :)))
Od mniej więcej miesiąca jestem posiadaczką PRAWA JAZDYYYYYY!!!!!!!!!
I ja, durna baba, się jeździć boję! :)
Czy ja jestem normalna?????? :) (Bo moja rodzina już w to wątpi!) :) hehe
Małe sprostowanie a propos prawka:
Otóż, ja jeżdzę! To nie tak, że od 2 miesięcy nie wsiadłam do samochodu :) Staram się codziennie wsiąść za kółko, ale... kosztuje mnie to po prostu dużo stresu i nerwów :))) Tak jak pisałyście w komentarzach, nic mnie tak nie nauczy jak po prostu ciągła jazda, ale po prostu czasem jest to dość trudne... chociaż przyznam szczerze, że jak już się zmobilizuję, przełamię moje lęki i wsiądę do auta to wysiaść z niego nie mogę, tak to uwielbiam :)))
Dziękuję Wam za dodanie mi otuchy, za rady i za przemiłe komentarze! Normalnie zaraz gdzieś pojadę :))))))
Buziaki! :) i miłego weekendu!