Pokazuję breloki jakie "ostatnio" uszyłam. Piszę "ostatnio", bo w rzeczywistości zrobiłam je już jakiś czas temu, ale nawet nie mialam chwli, żeby je tu wstawić. Zagoszczą one już wkrótce w galerii Rupieciarnia we Wrocławiu, o której już wcześniej pisałam.
Niestety na jakiś czas zniknę z blogowego świata. Na nic nie mam czasu, dogania mnie on bez przerwy, a już szczególnie brakuje mi go na moje ukochane szycie, no ale cóż... wróce na pewno :) Okres wakacyjny sprzyja wyjazdom, spotkaniom, a ja po intensywnym spędzaniu czasu w moim małym grajdołku, muszę nadrobić i tamte zaległości :)
Zatem pozdrawiam Was ciepło i jak tylko będę miała chwilę na szycie, to na pewno będę tu wpadać i pokazywać co wyprodukowałam! :))))
Poza tym muszę się wkońcu zabrać za zaległe zamówienia (zamawiające baaaaaardzo przepraszam za tę dłuuuugą zwłokę), obiecuję że nadrobię te zaległości! :)
No dobra, koniec gadaniny :))) oto Matrioszki:
Niestety na jakiś czas zniknę z blogowego świata. Na nic nie mam czasu, dogania mnie on bez przerwy, a już szczególnie brakuje mi go na moje ukochane szycie, no ale cóż... wróce na pewno :) Okres wakacyjny sprzyja wyjazdom, spotkaniom, a ja po intensywnym spędzaniu czasu w moim małym grajdołku, muszę nadrobić i tamte zaległości :)
Zatem pozdrawiam Was ciepło i jak tylko będę miała chwilę na szycie, to na pewno będę tu wpadać i pokazywać co wyprodukowałam! :))))
Poza tym muszę się wkońcu zabrać za zaległe zamówienia (zamawiające baaaaaardzo przepraszam za tę dłuuuugą zwłokę), obiecuję że nadrobię te zaległości! :)
No dobra, koniec gadaniny :))) oto Matrioszki:


ps: jakby któraś z Was odwiedziła Rupieciarnię "na żywo" - dajcie znać jak wrażenia!? :)))
Pozdrawiam i życzę Wam FANTASTYCZNEGO weekendu! :)
