poniedziałek, 31 stycznia 2011

Etui na chusteczki - kokardkowo :)

Oj wiem wiem, znowu etui! No ale jak się narazie nie ma co pokazać innego, to i etui dobre :)))

Zmieniłam jedynie ozdobę na wierzchu pokrowca, mianowicie uszyłam kokardki w kolorach podszewek, mam nadzieję, że znajdą swoich amatorów :)

Oto i etui, sztuk aż 2 :)

W odcieniach fioletu



I w ciepłych pomarańczach :)

Oczywiście do kupienia, a jakże :)
Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałkuuuuu!!!! :)

sobota, 29 stycznia 2011

Matrioszki - ciag dalszy :)

Oj wczułam się w to szycie ostatnio! :) Tym razem powróciłam do pulchniutkich matrioszek. Ależ się je wygodnie trzyma w łapce, a i w torebce na pewno łatywiej odnaleźć klucz z babuszką! :)



Matrioszka Folklor (materiał "dostany" od agaphci - zresztą jak i wiele innych cudnych rzeczy, które wkrótce pokażę!)

Matrioszka Granatowo - Groszkowa
Matrioszka Orange
Matrioszka w Paski
Wszystkie breloki są wykonane ręcznie, buźki to farba do tkanin + wyszywanki, wypełnione mięciutkim wkładem, pulchniutkie, rumiane i słodkie :)



Do kupienia na moich aukcjach allegro, jakby ktoś miał ochotę :)

piątek, 28 stycznia 2011

Podkładki... tak po prostu :)

Żeby nie było, że nic nie robię - otóż robię, tj. szyję :) Na początek pokażę proste, ale całkiem fajowe podkładki pod kubasy. Zdecydowanie polecam korzystanie z nich WE DWOJE, kawa zupełnie inaczej wtedy smakuje! :)




Komplet 1
Komplet 2

Komplet 3

Podkładki wykonane są z grrrrubego filcu, ozdobione materiałowymi serduchami, dodatkowo wielokrotnie przeszyte czerwoną nicią.


Gdyby ktoś miał ochotę na zakup takich podkładek, to zapraszam o TU i TU lub jeszcze TU! :)

niedziela, 16 stycznia 2011

Candy na dobry powrót! :)

A co! Jak szaleć to szaleć! Postanowiłam zorganizować rozdawnictwo z okazji mojego powrotu do blogowego świata! Z chęcią oddam jedną z moich toreb... może jest ona mało odpowiednia na dzisiejszą"zimową" aurę, ale niedługo (na to ogromnie liczę) przyjdzie wytęskniona, wyczekana wiosna, a wtedy kwiatowy torbiszon będzie jak znalazł! :)))
Oto i ona:








Zasady sa oczywiście ogólnie znane:
1. Umieść komentarz pod tym postem (jeśli nie masz bloga - podaj w komentarzu swojego maila). 2. Zamieść u siebie na blogu informację o moim candy.

Losowanie odbędzie się 20 lutego!

Zapraszam! :)))

ps1: jestem obecnie na urlopie i nie wiem czy w miejsce gdzie jadę (Bieszczady) znajdę czas na siedzenie przy kompie, także moje drogie, piszcie, piszcie, a ja postaram się chociaż co jakiś czas moderować komentarze i wstawiać je pod postem! :)

ps2: a tak przy okazji... jeśli inspiruję Was choć troszeńkę, puśćcie proszę smsa o treści H00619 (H zero zero 619) na numer 7122. To Konkurs na Bloga Roku 2010 i szczerze powiem chciałabym pobić swój rekord z poprzedniego roku, bo o wygranej jeszcze nie marzę, ale może kiedyś! :))) Będę wdzięczna! szczegóły tu

Buziaaaaaaaaki i miłej niedzieli! :)


wtorek, 11 stycznia 2011

Uwaga! Uwaga! SMS za 1,23 pilnie potrzebny! :)

Witajcie Kochani, mam nadzieję, że nie będzie Wam szkoda 1,23 pln na oddanie na mnie głosu! :)

INFORMUJĘ BOWIEM, ŻE...


...mój ukochany blog MOJE ZIELONE WZGÓRZE
bierze udział w konkursie Blog Roku 2010
w kategorii MOJE ZAINTERESOWANIA I PASJE (blogi tematyczne)

Jeśli choć trochę podoba Ci się to co robię, w sensie na blogu, bo w życiu to różnie bywa :)
albo jeśli po prostu mnie lubisz (spróbuj nie!) hehe,

wyślij proszę SMSa o treści H00619 (H ZERO ZERO 619) na numer 7122.
(Koszt SMS, to 1,23 zł brutto)


Ja to nawet bardzo wdzięczna będę! A co! :)

UWAGA UWAGA!
Jeśli jednak mnie nie lubisz i nie podoba Ci się to co robię, w takim razie wyślij smsa o treści H00619 na numer 7122,
bo CAŁY dochód z SMSów idzie na cele charytatywne i zostanie on przekazany na pokrycie kosztów turnusów rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych!!!

No! To komórki w dłoń i sms o treści H00619 na numer 7122 !!!!!!!!! :)
ps: przekaż znajomym tę dobrą nowinę! :)

Głosować można do czwartku, 20.01.2011 do godziny 12:00!!!
Pozdrawiam baaaaardzo ciepło!
/Ania z Mojego Zielonego Wzgórza :)

czwartek, 6 stycznia 2011

Szybki kołnierz - recycling w akcji :)



Ojej, jak mi tego brakowało! :))) No Kochane moje, czuję, że wracam na dobre tory :))) Wreszcie wzięłam sie do roboty!!!!!!!! :)

Pokażę Wam jak szybko, sprawnie i efektownie wykonać sobie zimowy, niezwykle ciepły i milusi kołnierz chroniący od zimna! :) Na pewno macie w szafie jakiś stary sweter. Ja właśnie takiego użyłam. Leżał na dnie mojej szafy już od kilku lat, rozciągnięty do granic wytrzymałości, nieco zniszczony i raczej niezbyt przeze mnie lubiany... a teraz można powiedzieć, że znowu "wyszedł na salony", bo w końcu noszę go teraz nie POD spodem, tylko na wierzchu, ha! :)

Jeśli nie macie takiego starego swetra w swoich zasobach, polecam pójście do najbliższego ciuchlandu!!! Można tam znaleźć prawdziwe cudeńka. Ostatnio pewna Pani sprzątnęła mi sprzed nosa nieziemsko ciepły, kremowy, pełen (widać że ręcznie) plecionych warkoczy, no cudo cudeńko, aaaaale byłby z niego kołnierz. No ale co zrobić, może jeszcze mi się uda taki znależć! :)

No dobra, do rzeczy!

Bierzemy sweter z golfem, przewracamy na lewa stronę!!!
Mój jak widać nie jest w najlepszym stanie, rozciągnięty jak nie wiem co, ale co tam :)


Odcinamy rękawy zaczynając w miejscu, w którym zaczyna się golf...


To samo powtarzamy z drugim rękawem...


Zszywamy na maszynie (pamiętajcie, żeby wybierać niezbyt grube swetry, aby maszyna nie miala problemu z ich zszyciem!

GOTOWE! :)
Ot i cała filozofia :)))


Mmmmmmm jak cieplutko!!!!! :)


ps1: takich kołnierzy mam już ze 3, oczywiście każdy w innym kolorze, ale chyba na tym nie koniec, niech tylko dorwę jakiś fajny sweter! :)

ps2: z rękawów można zrobić superowe ocieplacze na przedramiona lub używać ich jako getry. U mnie nic sie nie zmarnuje! :)

Buziaki !

niedziela, 2 stycznia 2011

Dajcie mi kopa! :)))


Hmmm... w zasadzie chciałam Was prosić o wsparcie i smsy. Potrzebuję tego teraz jak nic innego na świecie, bo przeokrutnie chcę tu wrócić i szyć, szyć i jeszcze raz szyć!!! :) Jest mi ostatnio raczej dość ciężko, nie mogę się odnaleźć w tym całym rozgardiaszu i codziennej rutynie i może właśnie dzięki Wam uda mi się znowu zasiąść do szycia i powalczyć o swoje pasje...

Będę Wam ogromnie wdzięczna, jeśli zagłosujecie na Moje Zielone Wzgórze w kolejnej edycji konkursu Blog Roku 2010!!! I nie będę tego traktować jako karty przetargowej czy warto tu wracać czy nie. Ja i tak to zrobię, bo bez pasji trudno żyć, ale... mam cichą nadzieję, że po prostu zmobilizujecie mnie na tyle, że ten "powrót" nastąpi dużo szybciej, teraz!!!

Muszę Wam się przyznać, że mimo naprawdę wspaniałego dla mnie roku 2010, czuję w środku jakąś pustkę. A wszystko to odkąd przestałam zasiadać wieczorami przy moim starym Łuczniku... To niby nic, ale naprawdę dawało mi siłę, poczucie spełnienia i czystą radość, a teraz... jestem jakaś taka"nieswoja" :)


Mam nadzieję, że mnie jeszcze nie zapomnieliście.

Zagłosujcie na Moje Zielone Wzgórze, bardzo Was o to proszę :)




Buziaki !!!!!!!!! I mam nadzieję - do przeczytania wkrótce!!! :)