wtorek, 15 marca 2011

Własnoręcznie wyprodukowane tasiemki!

Osoby, które szyją, doskonale wiedzą, że w naszych polskich sklepach nie dostaniemy tych wszystkich pięknych dodatków, które oglądamy na zagranicznych blogach. Z tego właśnie powodu zdecydowałam się na zrobienie swoich własnych ozdób - bawełnianych tasiemek do polepszenia nieco moich etui :) W końcu trzeba sobie jakoś radzić czyż nie? :) Pomysł oczywiście wzięłam od Lillalotty, która robi takie tasiemki od lat. Jest w tym (i nie tylko w tym) prawdziwą mistrzynią! :) Miałam sobie u niej zamówić jakiś zestaw, ale pewna kobitka (Agah) zasugerowała, żebym sama coś pokombinowała... no i nie trzeba było długo czekać - wzięłam sie do pracy! :) Moje tasiemki są narazie skromne, ale i tak jestem z nich bardzo zadowolona!!! :))) Agah! Dzięki za wiarę, że moja własna produkcja może się udać! :)))))

Dobra, oto i one, zrobione tą sama metoda co moje metki:


A tu tasiemki w zastosowaniu, czyli już doszyte do etui.

Wkrótce wkładam je do pralki i będę testować jak wydruk

trzyma się na nich po upraniu :)
Mówie Wam! Trochę zabawy, a cieszyłam się przy tym jak dziecko... czy ja jestem mądra? :)
Buziaki i polecam własną produkcję! :)



Z ostatniej chwili:

Tasiemki i etui po praniu w 40°C sa nienaruszone!!! :) ufffff...

Follow -= Moje Zielone Wzgórze - kreatywne ż(sz)ycie! =-

niedziela, 13 marca 2011

Szpermarket!

Mało tego dzisiaj, acz treściwie za to. Oglądam bardzo dużo wnętrzarskich blogów i na jednym z nich ujrzałam kiedyś koszyk w kształcie kury! Na jaja! No i wpadłam po uszy :))) A że jajek jem duuuuużo to marzenie przybrało rozmiary ogromne :)

Teraz już wiem, że jak się o czymś mocno, mocno marzy to to się po prostu spełnia... czasem szybciej czasem wolniej, ale jednak! :) Nie mam dużych marzeń jak widać, nie marzą mi się jachty, wille z basenami i milijony... ja tak po prostu, kurę na jaja chciałam hehehe

oto i ona, wyszperana w szpermarkecie:


Czyż nie jest boska??? Ach, Och, Ech :)))

Puszki oczywiście tez ze szpermarketu, ale chyba je już pokazywałam wcześniej :)

A kubeczki dostałam od koleżanek z pracy. Obdarowały mnie takim szczęściem na "odchodne".

Kochane babeczki, dziękuję! :)


Wkróce dalsza część szpermarketowych łowów!!!
Miłej niedzieli!!!

wtorek, 8 marca 2011

8 marca, urodziny bloga i wyniki Candy:)))

Jeju ile okazji się złożyło!!! :) Po pierwsze wszystkiego NAJ wspaniałym kobitkom z okazji naszego święta! hehe :)))
Po drugie dziś przypadają 2 urodziny mojego bloga, hip hip hurra!!!!!!! :)))) Powiem Wam szczerze, że nie sądziłam, że na tak długo tu zagoszczę, ale niczego nie żałuję!!! Blogowanie dodaje mi skrzydeł, karmi moją duszę a o to tu przecież chyba chodzi, no nie? :)))
A po trzecie... i na to chyba najbardziej czekacie - dziś wyniki mojego torebkowego candy!!!

Posegregowałam wszystkie wpisy, usuwając te podwójne, żeby szanse były równe (przepraszam, że nie wstawiam zdjęć z losowania, ale nie drukowałam sobie Waszych komentarzy, bo było ich ponad 300 i zajęły by mi chyba z pół ryzy hehehe
Stworzyłam sobie listę, ponumerowałam każdy Wasz komentarz i za pomocą stronki random.org wylosowałam zwyciężczynię mojego candy!!! Generator wylosował liczbę 66, pod którą na mojej liście ukrywała sięęęęęęęęęęęęęęę...

EWAMAISON!!! :)

(Ewuniu, proszę zatem o maila z adresem na mój adres mojezielonewzgorze@gmail.com)
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięuję Wam wszystkim gorąco za tyyyyyyle cudnych komentarzy!!!
I mam cichą nadzieję, że jeszcze wieeeeele lat blogowania przede mną!