piątek, 14 września 2012

Malowane poduchy i sofa w kuchni! :)))


A kto powiedział, że w kuchni nie może być sofy??? :))) W moim domu zawsze wszystkie imprezy kończyły się w kuchni. Zatem cóż mi pozostało? Musiałam zrobić to dla moich szanownych gości :))) W końcu idą chłodne wieczory i spotkania w domu murowane! :) Najbardziej na sofie lubi przesiadywać Asia (Asiu, pozdrawiam!) :)

No dobra, pokaże może w końcu te poduchy! Uszyłam poszewki i użyłam już dawno kupionej przeze mnie i leżącej w pudełku, farby do tkanin. I tak oto przedstawiają się poduchy na kuchennej sofie :)))

Moja ukochana literka "A" i ostatnio tak modne "wąsiska" :)


Aaaaaaaa, regał z piwnicy tez znalazł u mnie swoje miejsce, właśnie w kuchni, a co! :)



Myślicie, że wąsy na twarzach mężczyzn tez wrócą do łask??? Bo ja szczerze ich nieznoszę :)))


Ooooo, a tu mój pomocnik! Gdzie ja, tam i on! Nie wyobrażam sobie życia bez tego szkraba :)))



Poniżej jeszcze poduchy na prezent ślubny, oczywiście jako dodatek :)))  
Inicjały, usta i sexy wąsy :)


ps: Gdybyście były zainteresowane jak uszyć takie poduchy, jaką kupić farbę i jak malować wzór, to dajcie znać, a ja postaram się w najbliższym czasie przygotować dla Was taki  tutek! :)

Buziaki, miłego weekendu! ♥♥♥

52 komentarze:

  1. cuuuuuuuuuuudne! nie uzywalam jeszcze farby do tkanin i nawet nie wiem jak to wyglada wiec tutek chetnie zobacze :D a ciebie moge zaprosic na tutek do mnie ktory sie dzisiaj pojawil, moze ci sie przyda :D

    sliczne wszystkie poduchy i geniany pomysl z tym prezentem slubnym!!!! :D

    co do wasow to tez ich nie lubie.. ale za to brody... oooh tak :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo chce tutka:))) bardzo fajny pomysl na prezent a szykuja mi sie wesela, kanapa w kuchni to moje marzenie, niestety za malo metrow na nia.
    Pozdrawiam Bee

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduchy są genialne!!!
    A sofa w kuchni, rewelacja! Szczególnie przyjemnie się siedzi w towarzystwie takiego pupila :) A co da wąsów, to zdecydowanie lepiej prezentują się na poduszkach ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. och! ale wspaniałe! i ta sofa:)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko super
    poduchy wąsate zarąbiste
    sofa w kuchni to też moje marzenie, ale z braku miejsca postawiłam ławkę i też spełnia swoją funkcję nasiadówkową ;)
    pozdrawiam słonecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie zobaczę ten turorial:)genialny pomysł na prezent:) nowożeńcy z pewnością będą zaskoczeni:) pomysł z kanapą też fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. REWELACJA! GENIALNE poduchy! A tej sofy w kuchni to bardzo bardzo Ci zazdroszczę! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam malowac tkaniny. Tylko z takich szyje.reczniemalowanych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. super poduchy !świetnie zestawione kolory i wzory :]

    OdpowiedzUsuń
  10. no tez mysle zeby sofe albo chociaz wygodny fotel do kuchni wrzucić, bo kuchnia to moje ulubione miejsce w domu/jeśli jest dostaecznie duża i przyjemna/ rzeczywiście kazda impreza w kuchni najlepsza:) a wasy sa bleeeeee. upominek slubny bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez mysle zeby wcisnąć sofe albo chociaz wygodny fotel do kuchni, bo to zwykle najfajniejsze miejsce w domu. tam sie zycie toczy. Po przeprowadzce beda mozliwości bo teraz kuchnia 2 na 3 więć totalne minimum w niej choc 3 osoby i tak moga siedzieć:) Imprezy rzeczywiście najlepsze w kuchni:) Upominek slubny bardzo fajny, a wąsy sa bleeee

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduchy przepiękne, prezent wspaniały no a sofa w kuchni to rewelacyjny pomysł,

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne poduchy i reszta.Tutek bardzo proszę.Pozdrawiam Maria.

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne poduszki:) na sofie wyglądają ekstra:) te na prezent są cudowne też takie chce:)

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja przyłączam się do wszystkich chcących :)podusie są cudne

    OdpowiedzUsuń
  16. nie, no super, przecież kuchnia to centrum dowodzenia i życia całej rodziny !!!!!!!!1 pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne poduchy, świetna kanapa ( dobry pomysl, gdybym miała większą kuchnie też bym tak zrobiła ;-) ) no i muszę powiedzieć,że baaardzo podoba mi się kolor ścian... kolor cudny

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne poduchy. Wąsy to bardzo modny ostatnio motyw i bardzo mi się pdooba :))) robię właśnie aplikacje na poduszkach i kołderkach.
    A wąsy u faceta????? Zawsze kojarzą mi się z frakiem, cylidrem na głowie, dorożką... lubię tych przystojniaczków na starych fotkach z wypomadowanym wąsem :)))
    Sofa w kuchni to najlepszy pomysł jaki znam. Szkoda, że mam tak małą kuchnię, ale z chęcią wstawiłabym choć coś w rodzaju sofki, ławki czy jakiegokolwiek wygodnego siedziska :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Kanapa w kuchni super pomysł i piękne poduszki...super nastrój, bardzo oryginalny pomysł z wąsami

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne poduchy - koniecznie Aniu napisz jak je zrobić!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne poduchy - koniecznie Aniu napisz jak je zrobić!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kurcze, myslałam ze mi zezarło komentarz i sie okazuje ze dwa razy jest , ech;/

    OdpowiedzUsuń
  23. kanapa w kuchni? rewelacja! a poduchy czad!!!
    pozdrawiam :O)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super pomysł z tą sofą. Poduchy śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaaa bardzo proszę o takie instrukcje!! Może polepszę to co już teraz "tworzę" :D

    OdpowiedzUsuń
  26. o matko -sofa w kuchni - no to mam marzenie nowe..ojojojojo oj jak ja chcę!! nie narożnik taki kuchenny nie krzesła...sofy chcę ..oooo

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodko! To Twoja kuchnia, tak?:) Mi marzy się słodki narożnik w kuchni, ale na razie czekam na "wyprowadzkę" szwagrstwa i przejęcia kuchni;) Ale coś w tym jest... u mnie też najlepiej siedzi się w kuchni. Rodzice zawiesili nawet w kuchni telewizor..i siedzą tylko tam:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne poduchy, zarówno te na sofie jak i te na prezent ślubny. Sofa w kuchni, jeżeli ma się w miarę dużą kuchnię, to wspaniały pomysł. U mnie w domu raczej przesiaduje się w salonie, ale jak zajadę do cioci lub do babci to całe życie toczy się właściwie w kuchni i wtedy taka sofa byłaby świetną alternatywą dla krzeseł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ehhhh chciałabym umieć szyć tak jak Ty:) tworzysz cuda z materiału i do tego wszystko jest bardzo na czasie. genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzięki za miłe słowa, ja też będę bacznie obserwować Twoje kreatywne poczynania:) miłego dnia!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne takie poduchy.. od razu dodają charakteru wnętrza :)
    Ja boję się używać farb do tanin, chociaż bardzo bym chciała. Nie wiem jakie są dobre i na pewno się nie spiorą :/ a nie chcę wyrzucać kasy w błoto, bo mogą przydać się na coś innego.
    Kiedyś na warsztatach graficznych robiłam nadruk na koszulce (z szablonu, wałkiem) i tamta farba była genialna - w puszce, mocno kryjąca, jakby gumowa po wyschnięciu i nie spierała się ani trochę. Nie mam tylko pojęcia co to było :/

    Przy okazji zapraszam do siebie (SilviageArt)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wooow! Pieknie ten Twoj kacik w kuchni wyglada i koniecznie napisz jakich uzywasz farb do malowania tkanin, ja narazie testowalam tylko mazaki i mazaki to jednak gadzet dla dzieci, srednio sie nadaje na moje tkaninowe baziania. :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Rewelacyjne poduchy, wąsiska mają mistrza! Kącik przecudny! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Sofa w kuchni to świetny pomysł i piękne poduchy ;) Inspirujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej! Też pochodzę z i też szyję :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo piękne! Jestem zachwycona. Sama chciałabym nauczyć się szyć i wykonywać to co ty. Chociaż znam twojego bloga od wczoraj jestem nim zachwycona! Buźkiii :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super te wąsy :)
    Podoba mi się te poduchy !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Fun cushions! Love that mustache. LOL

    OdpowiedzUsuń
  39. super poduchy i zgadzam się wąsika lepiej wyglądają na tkaninach niż męskich twarzach :P

    OdpowiedzUsuń
  40. ooo poduchy są cudne wprost te z inicjałami bomba pomysł a tutek to wiadomo że masz zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. pięknie wyglądają te poduchy!

    miejmy nadzieję, że wąsy nigdy nie wrócą! ale kilkudniowy zarost uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Rewelacyjne poduchy i ten psiak cudny.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło :)